10 sposobów na urozmaicenie urlopu macierzyńskiego

To nie tak, że w czasie macierzyńskiego można się nudzić. Nie można. Warto jednak pomyśleć, jak wykorzystać ten czas maksymalnie – tak, by dni nie zlewały się w jedno!



Podziel się na


Urlop macierzyński tylko z nazwy jest urlopem. W istocie to codzienna praca – często nawet bardziej wyczerpująca niż ta, którą musiałyśmy chwilowo zostawić za sobą. A jednak – wiele mam na macierzyńskim zauważa, że kiedy znika początkowa gorączka, a opieka nad maluchem staje się łatwiejsza, zaczyna pojawiać się swego rodzaju „znudzenie”.

Słowo to celowo otaczamy cudzysłowem, bo z nudą nie ma ono zbyt wiele wspólnego. Nie dość, że maluch z dnia na dzień coraz bardziej zaskakuje, to i obowiązków nie ubywa (a wręcz przeciwnie). A jednak, przebywanie codziennie sam na sam z mało wygadaną istotką chwilami może budzić coś w rodzaju frustracji, wywoływać wrażenie rutyny. Może więc warto zrobić coś, żeby urozmaicić sobie ten szczególny czas i kiedyś wspominać go jako coś naprawdę wyjątkowego?

Zadbaj o przyjaźnie

Okres ciąży u każdej kobiety wygląda inaczej. Czasami przyszła mama wręcz tryska energią, czasami czuje się wyjątkowo zmęczona i słaba. Bliscy znajomi z pewnością to rozumieją i nie wyciągają na siłę z domu. Podobnie rzecz ma się po porodzie – nawał obowiązków, zmęczenie, brak czasu dla samej siebie, a co dopiero dla innych. Trudno się dziwić, że propozycje spotkań nie sypią się jak z rękawa, a mama ma wrażenie jakby straciła wszystkich znajomych. Być może już wielokrotnie chcieli wpaść, odwiedzić, wyciągnąć z domu, ale w ostatniej chwili rezygnowali dochodząc do wniosku, że propozycja będzie nie na miejscu.

To ty pierwsza wychodź z inicjatywą! Jeśli czujesz się na siłach, proponuj spotkania – możesz przecież umówić się z koleżanką na kawę w czasie spaceru z maluchem albo zaprosić ją do siebie, kiedy maleństwo ucina sobie drzemkę.

Szukaj nowych znajomych

Spotykając się ze znajomymi, postaraj się nie mówić tylko o dziecku. Niech wiedzą, że mimo, iż teraz jesteś matką, nadal pozostałaś „dawną Anką”. Nic w tym jednak dziwnego, że świeżo upieczona mama czuje potrzebę podzielenia się z innymi swoimi obawami i wątpliwościami czy zwyczajnego pochwalenia nowymi zdolnościami swojej pociechy.

Poszukaj więc innych mam! W czasie spaceru nie wypatruj jak zbawienia wolnej ławki, ale usiądź obok innej mamy. Podejdź pierwsza do sąsiadki z dzieckiem i poinformuj, że mieszkacie w tej samej klatce. Może kiedyś wybierzecie się na spacer razem, a może od czasu do czasu wpadniecie do siebie na kawę?

Szukaj nowych miejsc

Nic dziwnego, że codzienny spacer z dzieckiem przestał być dla ciebie ekscytujący, skoro zawsze przemierzacie tę samą trasę. Znasz już na pamięć każde przydrożne drzewo i nic nowego nie jest w stanie cię tutaj zaskoczyć.

A może warto by tak udać się w inną stronę? Szansa, że zobaczysz/spotkasz tam kogoś ciekawego jest z pewnością znacznie większa. Dobrym pomysłem jest także wyszukiwanie miejsc przyjaznych rodzicom z dziećmi. Masz pewność, że twoje dziecko będzie miało co robić, a przy okazji spore prawdopodobieństwo, że spotkasz tam mnóstwo innych osób w podobnej do ciebie sytuacji.

Szukaj zajęć dla mam i maluszków

Poszukaj zajęć, które urozmaicą wasz wspólny czas – fitness dla mam z dziećmi, basen, zajęcia taneczne, joga? Warto sprawdzić, co znajduje się w ofercie twojego miasta – w niektórych np. znajdziemy specjalne pokazy kinowe, na których dźwięk jest nieco ściszony, żeby nie straszył dzieci. Rodzice dostają specjalne foteliki, by zabezpieczyć dzieci, na sali są także przewijaki i inne potrzebne akcesoria.

Możesz też poszukać ofert klubów sportowych, które proponują zajęcia gimnastyczne dla mam z maluszkami. Inną ciekawą propozycją są przeróżne kursy dla mam, np. wiązania chust czy uczestnictwo w grupach spotkaniowych dla mam i niemowląt, gdzie świeżo upieczone mamy mogą podzielić swoim doświadczeniem, skorzystać z porad psychologa, nawiązać nowe, ciekawe znajomości.

Ucz się czegoś nowego

Nie mamy zamiaru namawiać cię na kolejny internetowy kurs, ale zachęcić do tego, byś spróbowała wykorzystać każdą wolną chwilę na nauczenie się czegoś nowego.

Masz ugotować obiad? Poszukaj więc może jakiegoś nietypowego przepisu – być może zajmie więcej czasu niż zwykle, ale satysfakcja wynagrodzi chwilowy głód. A może raz w tygodniu wyjdziesz na zajęcia krawieckie albo kurs decoupage’ou.

Bądź na czasie

Urlop macierzyński nie może być urlopem od życia – pamiętaj, że świat biegnie do przodu i nie pozwól, by pobiegł bez ciebie! Staraj się oglądać telewizyjne wiadomości albo znaleźć choć chwilkę na codzienne zajrzenie do serwisu informacyjnego. A może wolisz po prostu kupić tradycyjną gazetę?

Świadomość, że świat nie utknął w miejscu i wszystko nieustannie się zmienia da ci energię i motywację do działania. Nie chcesz przecież wypaść z obiegu i bać się potencjalnego spotkania ze znajomymi, by przypadkiem twój brak obycia nie wyszedł na jaw.

Dbaj o siebie

Postaraj się w każdym tygodniu znaleźć czas na samodzielne wyjście z domu – za zakupy, do kosmetyczki, fryzjera, na basen czy fitness. Chodzi o to, byś miała czas skupić się tylko i wyłącznie na sobie – swoim wyglądzie i samopoczuciu.

Oczywiście czas spędzamy wspólnie z partnerem i dzieckiem jest niezwykle ważny, ale pozwól też wykazać się tatusiowi – niech poczuje na sobie ojcowską odpowiedzialność. A dzięki temu ty sama nie zapomnisz, że nadal jesteś – przede wszystkim kobietą.

Każdego dnia rób coś dla siebie

Poza wyjściami ze znajomymi czy wizytą u kosmetyczki postaraj się też codziennie znaleźć czas na drobne przyjemności – takie, na które możesz sobie pozwolić bez wychodzenia z domu.

Obejrzenie kolejnego odcinka ulubionego serialu, przeczytanie fragmentu książki, maseczka, aromatyczna kąpiel czy gimnastyka. Na niektóre możesz sobie pozwolić dopiero po powrocie partnera, inne możesz zrealizować w czasie, kiedy maluch śpi. Przecież nikt nie powiedział, że obiad musi być na 16, a pranie – też ci nie ucieknie (choć czasem by mogło).

Spędzajcie czas poza domem

Twój partner na co dzień wychodzi do pracy, więc czas spędzany z dzieckiem w domu jest dla niego odmianą od codziennych obowiązków. Ty jednak większość czasu spędzasz w czterech ścianach, więc postarajcie się od czasu do czasu zerwać z rutyną, np. wybierzcie się na spacer czy zakupy dopiero po powrocie partnera.

Zaufaj innym

Wykorzystuj propozycje rodziców czy teściów, którzy mówią, że chętnie zajmą się dzieckiem. Zaplanuj wyjście z partnerem na romantyczną kolację zupełnie bez powodu, wyjazd za miasto czy wypad do kina. Obdarzenie rodziców zaufaniem będzie dla nich zaszczytem, a tobie pozwoli na chwilę odskoczni od codzienności.

Powodzenia!