Bon żłobkowy – czym jest?

Wielu rodziców planujących posłanie dziecka do żłobka spotyka się prędzej czy później z problemem przepełnienia publicznych placówek. Czy bon żłobkowy choć w niewielkim stopniu pomoże rozwiązać ten problem?

dzieci w żłobku


Podziel się na


Duża część zapisuje pociechy do żłobka zaraz po porodzie, a nawet… jeszcze przed! Później chęć posłania pociechy do wybranej placówki należy potwierdzać raz w miesiącu i czekać, aż z miejsca 240. w kolejce powoli i mozolnie przesuniemy się do przodu. Czy bon żłobkowy choć w niewielkim stopniu pomoże rozwiązać ten problem?

Przepełnienie publicznych żłobków

Kiedy po okresie urlopu macierzyńskiego mama chce wrócić do pracy, rodzice stają zwykle przed dylematem – co teraz? Kto zajmie się dzieckiem, jeśli zarówno kobieta, jak i mężczyzna pracują? Rozwiązań jest oczywiście kilka – babcia, ciocia, żłobek publiczny lub prywatny, „domowy żłobek”, opiekunka… Wielu rodziców, z różnych względów, chce malucha posłać do publicznego żłobka. To zwykle opcja tańsza niż opiekunka czy żłobek prywatny.

Niestety, na drodze do spełnienia tego planu staje duży problem, a mianowicie przepełnienie publicznych placówek. Niestety, w naszym kraju miejsc w żłobkach jest mało w porównaniu do tego ile dzieci się o nie ubiega. Liczba żłobków rośnie, ale, niestety, wciąż nie jest wystarczająca biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na tego rodzaju miejsca. Standardem staje się już zapisanie dziecka do żłobka zaraz po urodzeniu i liczenie na to, że z bardzo odległego miejsca w kolejce na liście oczekujących, maluch przesunie się do przodu w odpowiednim czasie.

dzieci w żłobku

Czym jest bon żłobkowy?

Niestety, nawet jeśli zmiany następują, nie wydarzą się z prędkością światła, potrzebują czasu. Rozwiązaniem szybkim, które ma zapewnić pomoc w rozwiązaniu problemu przepełnionych żłobków w Warszawie jest bon żłobkowy. Można zakładać, że jeśli pomysł się uda za przykładem stolicy będą szły inne miasta. Bon żłobkowy to pomysł, który został wprowadzony od września 2017 roku w Warszawie. To pomoc dla rodziców w wymiarze 400 zł miesięcznie przez okres od 13 miesiąca życia dziecka, do ukończenia przez nie trzech lat. Bon będzie mógł być przeznaczony wyłącznie na dofinansowanie prywatnego żłobka, klubu malucha lub opiekunki.

Warunkiem jego otrzymania jest rezygnacja przez rodziców z chęci posłania pociechy do państwowej placówki lub z miejsca w tejże. Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, powiedziała, że dzięki wprowadzeniu takiego rozwiązania chce pomóc rodzicom w powrocie na rynek pracy oraz wzmocnić w osobach, które jeszcze pociech nie mają poczucie bezpieczeństwa i tym samym wpłynąć na ich decyzję o posiadaniu dzieci.

Kto z niego skorzysta?

Oczywiście otrzymanie bonu żłobkowego jest obwarowane pewnymi kryteriami, które rodzice muszą spełnić.

  • dziecko jest przyjęte lub oczekuje na przyjęcie do państwowego żłobka.
  • rodzice mieszkają w Warszawie, płacą w tym mieście podatki i pracują.
  • spełniają też kryterium dochodowe: 1922 zł netto na członka rodziny.
  • nie przebywają na urlopie wychowawczym.

Na bon żłobkowy Warszawa w 2017 roku przeznaczy około 7 milionów złotych. Urząd miasta szacuje, że z tej formy pomocy skorzysta 4,5 tysiąca rodzin.

dzieci w żłobku

Żłobek prywatny, klub malucha, opiekunka?

Rodzice, którzy otrzymają bony żłobkowe z pewnością staną przed dylematem na co go przeznaczyć. Opcji jest kilka: prywatny żłobek, klub malucha, opiekunka. Która z tych trzech opcji jest najlepsza? Każda z nich ma oczywiście plusy i minusy, a to, którą wybierzemy zależy od naszej sytuacji, także finansowej.

Dobrą opiekunkę znaleźć jest czasem niestety ciężko, dlatego zawsze warto polegać na poleceniach znajomych. Szukając tej odpowiedniej można czasem się załamać. Opiekunka to oczywiście obca osoba, którą wpuszczamy do swojego domu i którą dziecko będzie musiało zaakceptować. Nie jest to też opcja najtańsza. Jednak jeśli znajdziemy kogoś zaufanego, kto dobrze zajmie się dzieckiem, docenimy to rozwiązanie. Prywatny żłobek czy klub malucha mogą być także dobrymi pomysłami. Należy wziąć pod uwagę odległość od miejsca zamieszkania, poziom opieki, cenę oraz godziny, w jakich dziecko będzie musiało tam przebywać.