Ciążowe strachy, czyli czego się boi kobieta w ciąży

Okres oczekiwania na pojawienie się maleństwa na świecie to niewątpliwie czas nieopisanej radości.



Podziel się na


Niepozbawiony jest jednak licznych obaw spędzających przyszłej mamie sen z powiek. Wkraczając w nowy, jak dotąd bliżej nieznany świat mam, w głowie kotłują się tysiące myśli. Jak sobie z nimi radzić?

Przebieg ciąży a zdrowie malucha

Najlepiej słuchać własnego organizmu – wbrew pozorom to on jest tu najlepszym doradcą, a ewentualne wątpliwości rozwieje dobry lekarz.

Numerem jeden na liście strachów przyszłej mamy jest obawa o to, czy ciąża przebiega prawidłowo. Z ogromną pieczołowitością rejestrujemy każdą zmianę w organizmie, liczymy każdy wypadnięty włos z głowy i wyczuwalny ruch dziecka. Z obawy o zdrowie dzidziusia doszukujemy się niebezpieczeństw w miejscach, które – jak dotąd – nie kojarzyły się z żadnym zagrożeniem. Nagle odnajdujemy tysiące powodów, dla których nie możemy wsiąść do zatłoczonego autobusu, rzucamy palenie, zmieniamy nawyki żywieniowe, odmawiamy sobie seksu, a na telefon komórkowy spoglądamy z pewną dozą nieufności. Nie można powiedzieć, że wszystkie te lęki są nieuzasadnione, warto jednak w tej kwestii zachować zdrowy rozsądek. Podstawą są regularne wizyty u lekarza – badania krwi, moczu, ciśnienia, cytologia oraz USG dają poczucie kontroli nad przebiegiem ciąży. Ponadto u kobiet powyżej 35 roku życia wskazane są badania prenatalne płodu. Natomiast w kwestii zmiany trybu życia najlepiej słuchać własnego organizmu – wbrew pozorom to on jest tu najlepszym doradcą, a ewentualne wątpliwości rozwieje dobry lekarz.

Przedporodowe lęki

Ze strachem wiąże się również samo uwieńczenie okresu ciąży. Wokół tematu porodu krąży wiele mitów, a fora internetowe aż kipią od historyjek rodem z horroru. Z wirtualnych wypowiedzi mam wynika, że najbardziej boimy się bólu, natomiast na drugim miejscu plasują się obawy związane z nacięciem krocza, lewatywą przedporodową oraz dylematem, w jaki sposób urodzić. Na podstawie obserwacji wirtualnych rozmów można odnieść wrażenie, że przyszłe mamy nawzajem napędzają sobie strachu. W związku z tym, aby zachować zdrowe zmysły, lepiej poczytać fachowe artykuły niż wdawać się w dyskusje z internautkami o nadzwyczajnie wybujałej fantazji.

Piękną być

Nie da się ukryć, że będąc w ciąży, martwimy się również o swój przyszły wygląd – rozstępy, wciąż rosnąca liczba na wskaźniku wagi łazienkowej i niemożność wciśnięcia się w ulubione dżinsy mogą wpędzić w depresję. W dodatku z okładek kobiecych czasopism błyszczą nienaganną sylwetką piękne, sławne i bogate mamy z Hollywood – chcemy wyglądać dokładnie jak one. Wbrew pozorom, powrót do starej sylwetki, nie należy do zadań niemożliwych – wystarczy w trakcie ciąży jeść dla dwojga, a nie za dwoje. Natomiast po narodzinach dziecka stosować się do podstawowych rad zawartych chociaż w tym mini-poradniku oraz uzbroić się w cierpliwość oraz dobre samopoczucie, zmiany przyjdą z czasem.

Czy dam sobie radę?

Niemal każda przyszła mama zastanawia się, czy poradzi sobie z wychowaniem małego człowieka. Wertując tysiące stron internetowych oraz kupując tony literatury, cały czas mamy poczucie niedosytu, wciąż usiłujemy jak najlepiej przygotować się w teorii do swojej nowej roli. Postawa godna pochwały, choć warto zdać sobie sprawę z tego, że każda mama instynktownie poprawnie postępuje ze swoim maleństwem, a liczba przeczytanych książek o macierzyństwie nie ma na to większego wpływu. Ponadto, w wychowaniu dziecka nigdy nie pozostajemy same – własna mama i doświadczone koleżanki nierzadko służą życiową poradą, a wśród setek postów na forach internetowych można czasami znaleźć wartościowe informacje. Nam pozostaje jeszcze zaprosić wszystkie mamy do stałej lektury artykułów w portalu Ciążowy.pl – tutaj zawsze czekają na was rzetelne informacje i fachowe porady.