Jak jedzą dzieci w żłobkach?

Decyzja o zapisaniu maluszka do żłobka nie jest łatwa. Rozstanie z dzieckiem na kilka godzin dziennie to jednak nie tylko rodzicielska tęsknota, ale także sporo zmartwień i wątpliwości.



Podziel się na


Standardy i…

Przestronna stołówka, dwie ubrane w białe fartuchy i obowiązkowe czapeczki panie, ogromne wazy z zupą, szklanka kompotu i nieustający gwar dziecięcych głosów – tak mniej więcej wyobrażamy sobie miejsce, w którym nasze maluchy spożywają posiłki w trakcie pobytu w żłobku czy przedszkolu. Dzisiejsze stołówki, a raczej pokoje jadalne, nie mają jednak wiele wspólnego z tymi, które pamiętamy z naszego dzieciństwa. Czy to jednak oznacza, że dzieci jedzą zdrowo i odpowiednio do swojego wieku? Z tym, niestety, bywa różnie. Jeszcze kilka lat temu panujące w żłobkach realia zaskoczyły nawet ekspertów…

… realia

Jedzenie dla dzieci w żłobkach wciąż pozostawia wiele do życzenia, ale coraz więcej placówek wprowadza zasady zdrowego i zbilansowanego żywienia.

Według przygotowanego przez katowicki sanepid raportu, uwzględniającego sposoby żywienia dzieci w żłobkach i przedszkolach na Śląsku w latach 2007-2011, aż 33% placówek nie respektowało żadnych standardów w tym zakresie. Największe uchybienia dotyczyły wartości energetycznej spożywanych posiłków, zbyt dużej ilości tłuszczów, a zbyt małej wapnia i witamin. Programem, który miał pomóc placówkom edukacyjnym wprowadzić właściwe standardy żywieniowe dla podopiecznych, był projekt „Żywienie na wagę zdrowia”, który – jak wynika z najnowszych badań Państwowej Inspekcji Sanitarnej – cieszy się dużym powodzeniem i skutecznością. Jak więc wygląda lub wyglądać powinno żywienie naszych dzieci w żłobku?

Mleczne łasuchy

Wydawałoby się, że najprostsze zasady obowiązują najmłodszych bywalców żłobków – w końcu ich menu składa się niemal wyłącznie z mleka. Tymczasem sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje. Jeśli dziecko jest karmione mlekiem matki, żłobek musi mieć odpowiednie warunki do przechowywania pokarmu, gdy zaś maluch spożywa mleko modyfikowane – placówka musi dysponować takim pokarmem. Zwykle żłobki mają „na stanie” tylko dwie najpopularniejsze marki mleka modyfikowanego, jeśli więc dziecko jest karmione innym mlekiem, rodzice muszą dostarczyć odpowiednie zapasy do placówki.

Co z alergikami?

Wiele dzieci jest uczulonych na mleko, inne nie tolerują glutenu, jeszcze inne mają alergię na orzechy. Wszystkie składniki, które są częścią większości podawanych dzieciom posiłków muszą być w takiej sytuacji wyeliminowane lub przygotowywane w zupełnie inny sposób, z zastosowaniem bezpiecznych zamienników. Żłobki są przygotowane na takie przypadki, ale… muszą o nich wiedzieć. Obowiązkiem rodziców jest dostarczenie dyrekcji żłobka zaświadczenia od lekarza, potwierdzającego, że dziecko ma alergię na dany składnik. Dopiero na tej postawie dietetyk ustala odrębny jadłospis dla małego alergika.

Rozszerzanie diety dziecka

Każda placówka edukacyjna ma obowiązek tak ułożyć jadłospis, by był zgodny z podstawowymi zasadami zdrowego żywienia, a spożywane posiłki muszą być dostosowane do wieku i stanu zdrowia malucha. W praktyce oznacza to, że wykwalifikowana osoba (najczęściej dietetyk współpracujący z placówką) ustala menu dla każdej grupy wiekowej. Główną zasadą jest jak największe zróżnicowanie diety, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb małego człowieka, np. witaminy D w przypadku niemowląt, żelaza, wapnia i witaminy C u dzieci starszych, dla wszystkich zaś dostarczanie pożywienia jak najwyższej jakości i jak najmniej przetworzonego. W przypadku dzieci najmłodszych w konsultacji z rodzicami ich dieta jest sukcesywnie rozszerzana o standardowe produkty typu kaszki, kleiki ryżowe, gotowane warzywa i delikatne mięsa, przecierane owoce, chrupki kukurydziane czy biszkopciki.

Jadłospis starszaka

Czy tak restrykcyjne zasady żywienia dotyczą także starszych podopiecznych żłobków, którzy mogą jeść już właściwie wszystko? Niestety, nie – i to jest największa bolączka rodziców posyłających swoje maluchy do placówek edukacyjnych. Mimo alarmujących danych spływających z lokalnych oddziałów PIS-ów, zasad żywienia dzieci w żłobkach, przedszkolach i szkołach nadal nie normują żadne przepisy prawne. Jedyne wytyczne w tym zakresie pochodzą z opracowań eksperckich (np. „Normy żywienia zdrowych dzieci w 1-3 roku życia – stanowisko Polskiej Grupy Ekspertów” Instytutu Matki i Dziecka), po które jednak przedstawiciele placówek edukacyjnych nie mają obowiązku sięgać. Jedynym ratunkiem jest rozważne wybieranie żłobka dla dziecka, zwracanie szczególnej uwagi na źródła pożywienia w placówce (jest coraz więcej miejsc, które korzystają z usług firm cateringowych, wyspecjalizowanych w przygotowaniu zdrowych, zbilansowanych posiłków), rozmawianie z jej przedstawicielami i zwracanie uwagi na to, czy ustalone zasady są wcielane w życie. Tylko wtedy będziemy mieć pewność, że nasze maluszki są w żłobku bezpieczne i… zdrowo najedzone!