Jak nauczyć dziecko podejścia do zwierząt?

Nie ma wątpliwości, że zwierzęta mają pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Sprzyjają kształtowaniu się u malca empatii, opiekuńczości i odpowiedzialności.



Podziel się na


Oczywiście możemy liczyć na to, że dziecko samo intuicyjnie okaże się przyjazne wobec małych stworzeń i z pewnością w wielu przypadkach tak będzie. Nic w tym jednak dziwnego, że niektóre dzieci uznają małych przyjaciół za zwykłe maskotki – ciągną, szczypią, całują… Potraktujmy więc naukę „podejścia dziecka do zwierząt” jako jeden z koniecznych etapów jego wewnętrznego rozwoju.

Wpływ zwierząt na dzieci

Im wcześniej zaczniemy przyzwyczajać dziecko do zwierząt, tym lepiej. Już dla kilkumiesięcznego maluszka domowe zwierzątko, takie jak pies czy kot, może być wspaniałym przyjacielem i… nauczycielem. Zwierzęta dobrze sprawdzają się szczególnie w przypadku jedynaków lub po prostu tych maluszków, które jeszcze nie doczekały się braciszka czy siostrzyczki. Dzięki zwierzęciu dziecko nigdy nie czuje się samotne, jest bardziej bezpieczne i pewne siebie.

Jednak zwierzę ma pozytywny wpływ nie tylko na psychikę malca. Dzieci wychowujące się w towarzystwie zwierząt szybciej zaczynają raczkować , a nawet chodzić. Kontakt ze zwierzakiem pomaga także w rozwoju wszystkich sfer osobowości: tak emocjonalnej, społecznej, jak i intelektualnej. Dzięki posiadaniu własnego zwierzaka dziecko staje się wrażliwsze zarówno na krzywdę zwierząt, jak i ludzi, uczy się opiekuńczości, troski, odpowiedzialności, ale także obowiązkowości. Zwierzę wymaga przecież nakarmienia, spaceru, czy wyprowadzenia. Jeżeli dziecko mieszka w domu, w którym od urodzenia jest już jakieś zwierzę, sytuacja jest najprostsza – będzie się z nim oswajało od samego początku. Obserwując podejście rodziców do małego przyjaciela, samo wkrótce zacznie naśladować ich zachowania.

Jeżeli jednak nie posiadacie zwierzaczka, warto jak najwcześniej zacząć edukować malca w kierunku kształtowania właściwego podejścia do zwierząt.

Bajkowe przykłady

Wybierając książeczki i bajki dla malca sprawdźmy, kim są ich bohaterowie. Zamiast fundować dziecku przygody kosmicznych postaci, stworków nie z tej ziemi, trolli i innych tego rodzaju stworzeń, lepiej zaproponować mu historie, których bohaterami są zwierzaki. Dzięki temu maluch będzie kojarzył je ze stworzeniami, które też czują i które należy traktować podobnie jak ludzi. Oczywiście poznawanie zwierząt jedynie na kartkach książek czy na ekranie telewizora to nie to samo, co obcowanie ze zwierzętami na żywo.

Zwracajmy więc uwagę malucha na otaczające go żywe stworzonka, nie tylko te duże, ale także te maleńkie, jak np. owady. Nasłuchujmy razem świergotu ptaszków na drzewach, obserwujmy motyle, pełzające po chodniku ślimaki. Za każdym razem zwracajmy uwagę dziecka na wielkość (a raczej „małość”!) owych stworzonek. Wyobrażajmy sobie razem, jak może wyglądać świat z perspektywy małej biedronki czy robaczka. Tłumaczmy, skąd bierze się pajęczyna, jaką rolę pełnią stonki czy pszczoły. Wyjaśnijmy pozytywną rolę, jaką pełnią w przyrodzie, ale jednocześnie ostrzegajmy przed ich „wadami”. Naszym zadaniem jest nauczyć dziecka zarówno bliskiego kontaktu z naturą, jak również – zachowania do niej koniecznego dystansu. Dzięki temu nasz maluszek na spacerze nie rozdepcze biedronki, ale też nie będzie się starał „głaskać” osy cz bąka.

Wyprawa do Zoo

Wyprawa z dzieckiem do zoo to bardzo dobry pomysł. Dzięki temu maluch na własne oczy zobaczy zwierzaki, o których czytają mu rodzice i jakie widzi w bajkach. W zoo najlepiej iść wzdłuż wyznaczonej trasy i na bieżąco objaśniać dziecku, jakie zwierzęta widzimy – które są groźne, a które można pogłaskać. Najlepiej zabrać ze sobą aparat fotograficzny, aby potem, w domu przypomnieć sobie wycieczkę i sprawdzić, ile dziecko z niej zapamiętało.

Ważne jest także, w jaki sposób wytłumaczymy maluszkowi fakt zamknięcia zwierząt w klatkach. Jeżeli wizyta w zoo sprawi, że dziecko będzie kojarzyło zwierzaki z groźnymi stworzeniami, a ogród zoologiczny z więzieniem – nie wpłynie to pozytywnie na jego stosunek do zwierząt. Dlatego wyjaśnijmy dziecku, że zwierzęta są w klatkach przede wszystkim dlatego, że są dla świata bardzo ważne, a dzięki temu ludzie mogą je poznać (nie każdy przecież może pojechać do Afryki, aby zobaczyć żyrafę).

Opowiedzmy o tym, że wiele gatunków jest zagrożonych, a zoo jest dla nich schronieniem, dzięki któremu mogą przetrwać. Dobrym pomysłem są także wycieczki do miejscowych parków, terenów leśnych, oceanarium, rezerwatów przyrody.Jeżeli mieszkamy w mieście i nie mamy rodziny, mieszkającej na wsi, warto czasem pomyśleć, aby zamiast nad morze czy w góry – zajrzeć np. do gospodarstwa agroturystycznego. Nauka podejścia dzieci do zwierząt polega przede wszystkim na wykorzystaniu entuzjazmu i dziecięcej fascynacji, jaką z natury już darzą zwierzaki i przekształceniu jej w świadomą, dojrzałą wiedzę o potrzebach naszych małych przyjaciół oraz naszej odpowiedzialności za nie