Mama nie jest sama

Narodziny dziecka zawsze powodują rewolucję w życiu młodych rodziców. Tylko od nas zależy czy będziemy aktywnymi mamami, czy też zamkniemy się w domu, popadając w przygnębienie i tęskniąc za dawnym życiem.



Podziel się na


Kolejne babskie spotkanie. Dorota jest w 7 miesiącu ciąży, Anka ma roczną córeczkę, Ela jest mamą czterech urwisów, a Kinga nawet nie myśli o byciu mamą.

Dzieci to fajna sprawa, ale chyba nie dla mnie – mówi Dorota.

Dora, o czym ty mówisz, przecież lada moment będziesz rodzić?! – dziwi się Anka.

No tak, ale chyba nie będę dobrą matką. Przy moim zabawowym trybie życia macierzyństwo wywróci mój świat do góry nogami. Zamykam oczy i widzę siebie z dzieckiem wiszącym u piersi, zamkniętą w mieszkaniu i oddającą się tylko codziennym rytuałom: karmienie, odbijanie, przewijanie, usypianie, karmienie, odbijanie… i tak bez końca.

Dorota, ja to tak mogę mówić, bo nie zamierzam mieć dzieci, ale nie ty! Spójrz na Ankę, czy Elkę, czy one właśnie tak wyglądają? Przecież siedzą teraz z nami wesołe, popijamy winko – mimo, że są mamami. W końcu ojciec też może zająć się dzieckiem. Nie będzie tak źle! – pocieszyła ją Kinga.

Wiesz Dorota, kiedyś rzeczywiście tak było – odezwała się Ela. – Kiedy urodził się mój pierwszy syn, mamy spotykały się z innymi mamami jedynie w parku, albo w domu. Teraz czasy się zmieniły. Moje macierzyństwo z najmłodszym Antkiem nie ma porównania do tego z Tomkiem sprzed kilkunastu lat. Teraz co środę chodzimy z Anką i maluchami do kina, gdzie jest przyciszony dźwięk, lekko zapalone światło, przewijaki. Kto by kiedyś o tym pomyślał? Gdybym jeszcze kilkanaście lat temu powiedziała, że idę z niemowlakiem do kina, uznaliby mnie za wariatkę.

A po kinie chodzimy na pizzę – wtrąciła Anka.

Ania ma rację. Nie tylko kina przystosowano dla mam z dziećmi. Jest już cała masa restauracji ze specjalnie przygotowanymi miejscami zabaw. Dawniej siedziałam w domu z dzieckiem, bo nie było takich możliwości, jak dziś. Kino, restauracje to nie wszystko. Teraz oprócz przyjemności możesz się również rozwijać – nawet mając małe dziecko. Powstały warsztaty dla mam. Fitness kluby zaczęły oferować możliwość ćwiczeń wraz z dziećmi. Coś dla ciała i coś dla ducha. Karmić możesz na zakupach w intymnych pokoikach umożliwiających karmienie i przewijanie w zacisznym miejscu. Lista ofert zajęć, miejsc dla mam z dziećmi wydłuża się z dnia na dzień. Teraz to tylko być mamą! – podsumowała Elka.

Zaraz po urodzeniu Tosi rzeczywiście czułam się jakaś… – Ania chwilę się zawahała, jakby szukała w głowie właściwego słowa – jakaś wyobcowana. Mimo że wcześniej byłam domatorką i nie przepadałam za hucznymi imprezami (w przeciwieństwie do ciebie, Dorka) to i tak czułam, że mój świat wywrócił się do góry nogami. Myślę, że niezależnie od naszych charakterów czy temperamentów narodziny dziecka zawsze powodują rewolucję w życiu młodych rodziców, ale tylko od nas zależy, czy skorzystamy z oferowanych nam możliwości i będziemy aktywnymi mamami, czy też zamkniemy się w domu i oddamy przygnębieniu i tęsknocie za dawnym życiem.

Gdybym to wszystko opowiedziała mojej babci, pewnie nieźle by się zdziwiła. Kino dla mam, miejsca do karmienia w centrach handlowych, ćwiczenia z maluchami… – dodała Kinga.

Widzę, że nie pozwolicie mi pogrążyć się w poporodowej depresji – zaśmiała się Dorota.

W dzisiejszych czasach żadna mama nie będzie czuła się sama. Tobie też na to nie pozwolimy! – podsumowała z uśmiechem Ania.