Najczęstsze problemy podczas karmienia piersią

Specjaliści i rodzice nie mają wątpliwości, że karmienie piersią jest niezwykle korzystne dla dziecka. Delikatny kontakt cielesny pogłębia bowiem psychiczną więź między matką i dzieckiem.



Podziel się na


Zastój pokarmu

Zastój pokarmu powstaje na skutek jego zwiększonej ilości w stosunku do potrzeb noworodka. Powikłania te pojawiają się najczęściej tuż po porodzie, od razu w pierwszym tygodniu. Pokarmu jest tak dużo, że zalega on w piersiach. One same stają się twarde, pełne, brodawki znikają w otoczkach, a pierś jest wrażliwa na dotyk. Ciepłota ciała zwykle podnosi się i występuje stan podgorączkowy, a przystawianie dziecka do piersi staje się nieprzyjemne i bolesne.

Zastój pokarmu może mieć wiele przyczyn. Najczęściej powstaje przy rozpoczęciu wytwarzania pokarmu, kiedy odruch płynięcia mleka jeszcze się prawidłowo nie wytworzył. Chociaż dziecko ssie pierś, pokarm nie spływa z zatok mlecznych. Sytuacji takiej sprzyja niepokój matki, pośpiech, nerwowa atmosfera. Inną przyczyną zastoju pokarmu jest niewystarczające pochłanianie go przez dziecko. Dzieje się tak, gdy malec jest często dopajany innymi płynami, zwłaszcza słodkimi, i nie odczuwa głodu, ssie rzadko i krótko. Nie wykorzystany pokarm zalega w piersiach, co może doprowadzić do zmniejszania wydzielania, a nawet jego zaniku.

Gwałtowne przestrojenie hormonalne organizmu kobiety po porodzie sprzyja takim dolegliwościom, dlatego należy szczególnie dbać o systematyczne opróżnianie piersi. Gdy pokarmu jest zbyt dużo, a dziecko samo nie zdoła go wyssać, należy go samodzielnie odciągnąć. W ten sposób zapobiegamy dalszemu jego zaleganiu, a w konsekwencji – zapaleniu i ropniowi sutka. Zalecane są także delikatne masaże. Przy tej dolegliwości pomocne okazują się okłady z liści chłodnej, wcześniej rozbitej białej kapusty. Na 20–30 minut przed karmieniem należy zmienić okład na ciepły, w celu poprawienia odruchu wypływania pokarmu. W niektórych przypadkach lekarz może zalecić przyjmowanie tabletek podjęzykowych (oksytocyny). Gdy zastojowi pokarmu będzie towarzyszyła gorączka, zaczerwienienie i bolesność sutka lub wyciek z brodawki inny niż biały, wówczas należy niezwłocznie udać się do lekarza. Schorzenia nie można lekceważyć, gdyż zaniedbanie może doprowadzić do poważniejszych powikłań.

Zapalenie piersi

Zdarza się najczęściej między drugim a piątym tygodniem po porodzie, choć może także później. Zwykle jest spowodowane zatkaniem przewodu mlecznego. Przy zapaleniu piersi zarazki z ust dziecka przedostają się z pokarmem przez niewidoczne gołym okiem pęknięcia w brodawce sutkowej. Zarazki mogą łatwo się namnażać, ponieważ natrafiają na podatny grunt zalegającego mleka – wówczas rozpoczyna się infekcja. Objawy są bardzo podobne do zastoju pokarmu, a do nich dochodzą także oznaki grypy: bóle kończyn, wysoka gorączka (do 41˚C!), dreszcze i osłabienie. Leczenie takiego stanu opiera się przede wszystkim na podaniu antybiotyków. Należy je brać tak długo, jak zalecił lekarz, często także po ustąpieniu symptomów. Lekarstwa nie stanowią zwykle przeszkody w dalszym karmieniu piersią, zaleca się jednak zaczynać karmienie od tej chorej, potem zrobić zimny okład i dużo odpoczywać. Pomocne będą także delikatne masaże. Pamiętaj jednak, by już przy pierwszych objawach zapalenia piersi udać się do lekarza.

Ropień piersi

Jest konsekwencją nieleczonego, źle zdiagnozowanego lub za późno rozpoznanego zapalenia piersi. Jest to wyczuwalny przez skórę bolesny guzek. Wokół niego można dostrzec widoczne zaczerwienienie, a skóra jest w tym miejscu napięta. W przypadku ropnia piersi należy jak najszybciej udać się do lekarza. Specjalista skieruje na badanie USG, przepisze odpowiednie antybiotyki, a w razie konieczności natnie ropień.

Pękanie brodawek sutkowych

W pierwszym okresie po porodzie odnotowuje się znaczną bolesność i pękanie brodawek sutkowych. Problem ten dotyczy przede wszystkim kobiet, które karmią po raz pierwszy.

Podstawową przyczyną problemu jest niewłaściwe karmienie dziecka, spowodowane zwykle niewiedzą lub brakiem wprawy. Pierś jest zbyt płytko umieszczana w ustach malucha, co powoduje, że ma ono trudności z pobieraniem odpowiedniej ilości pokarmu, a w konsekwencji nerwowo gryzie brodawkę i uszkadza ją. Dodatkowym minusem takiego karmienia jest to, że dziecko nie najada się, co manifestuje ciągłym płaczem i niechęcią do ssania. Inną przyczyną tej dolegliwości może być zasypianie dziecka z brodawka w ustach. Gdy malec śpi, brodawka wysuwa się z jego buzi, a odruchowe ssanie przez sen powoduje jej uszkodzenia, ponieważ pierś jest niewłaściwie umieszczona. Pękanie brodawek może mieć miejsce także w przypadku zastoju pokarmu. Wówczas napięcie brodawki jest tak duże, że trudno prawidłowo przystawić dziecko do piersi.

W przypadku takiego schorzenia należy przede wszystkim skorygować technikę karmienia i prawidłowo przystawiać dziecko do piersi. W żadnym razie nie należy przerywać karmienia, gdyż pomoże ono w gojeniu się brodawek – chyba, że ból jest bardzo silny (wtedy trzeba przerwać karmienie chorą piersią na kilka dni). Odczuwany na początku dyskomfort z czasem zniknie. Pomocne może okazać się noszenie nakładek ochronnych na sutki. Zapobiegają one drażnieniu brodawek przez bieliznę. Natomiast, jeśli jest to możliwe, warto zaprzestać na jakiś czas noszenia stanika, ponieważ powietrze sprzyja szybszemu gojeniu. Gdy pękające brodawki zaczną krwawić, należy przerwać karmienie na kilka dni, w tym czasie odciągać pokarm i podawać go dziecku.

Kobiety karmiące piersią powinny bardziej o nie dbać i baczniej przyglądać się ich wyglądowi. Jakiekolwiek zmiany w piersiach, wycieki o niezidentyfikowanym pochodzeniu, duże obrzmienia połączone z uczuciem bólu, powinny zostać jak najszybciej zbadane. Na początku karmienia uczucie dyskomfortu jest naturalne, jeśli natomiast utrzymuje się ono dłużej, może świadczyć o powstawaniu infekcji. Prawidłowe karmienie zapobiega większości schorzeń piersi, pozostałe pojawiają się z innych przyczyn. Warto o tym pamiętać, a gdy będzie działo się coś niepokojącego, w miarę szybko reagować.