Nacięcie krocza – czy można go uniknąć?

W trakcie porodu dochodzi do sytuacji, w której napięcie krocza jest tak duże, że względy zdrowotne przemawiają za jego nacięciem. Jak tego uniknąć?

ramię kobiety po nacięciu krocza po porodzie


Podziel się na


Nacięcie jest przeprowadzane z dwóch powodów. Po pierwsze, chroni ono okolice żeńskiego krocza przed niekontrolowanym rozerwaniem. Po drugie, ułatwia ono poród i zmniejsza napięcie wywierane przez tkanki kanału rodnego na płód (szczególnie narażona jest jego główka). Na większości oddziałów położniczych w naszym kraju wykonuje się rutynowo nacięcia krocza, tymczasem wskazane są one w przypadkach rzadkich i bardzo ściśle ustalonych, kiedy sytuacja naprawdę tego wymaga.

WHO (World Health Organization), czyli światowa organizacja zdrowia, od lat 80-tych minionego stulecia próbuje przeforsować tezę, że nacięcie krocza nie jest zabiegiem koniecznym i uzasadnionym. Z danych przekazywanych do ośrodków monitorujących ilość wykonywanych nacięć wynika, że w większości krajów jest to nadal wielce popularny zabieg.

Przeprowadzane na całym świecie i zakrojone na szeroką skala badania nie stwierdzają jakichkolwiek zalet nacięcia krocza, a tym bardziej konieczności jego przeprowadzania. Ponieważ adaptacja główki dziecka w kanale rodnym potrzebuje czasu, nie można podejmować decyzji o nacięciu krocza zbyt szybko. Zdarza się tak, że tkanki okolicy krocza są bardzo napięte w pierwszej fazie porodu. W jego trakcie, zawłaszcza po wstawieniu się główki i podczas jej porodu napięcie tkanek krocza wyraźnie się zmniejsza, a w niektórych przypadkach wręcz ustępuje. Dzięki temu można uniknąć interwencji chirurgicznej w postaci nacinania krocza.

Wielu lekarzy dokonuje nacięcia krocza w sytuacjach, które tego wymagają. Zdarzają się również przypadki przedłużającego się porodu, w trakcie którego nacięcie krocza wyraźnie przyspiesza jego przebieg. Podkreślić jednak trzeba, że nie ma nic gorszego niż pośpiech – zarówno w życiu jak i w trakcie porodu. Okolice kobiecego krocza wykazują zdolności adaptacyjne, więc niejednokrotnie wystarczy powstrzymać się od ich nacięcia, a poród odbędzie się bez przeszkód – i bez interwencji chirurgicznej.

Czy nacięcie krocza naprawdę jest niezbędne?

Istnieje wiele nieprawdziwych tez na temat zabiegu nacięcia krocza. Dzięki wnikliwym badaniom udało się większość z nich obalić. Przeprowadzone na całym świecie doświadczenia podważyły powszechny pogląd, że nacięcie krocza ułatwia poród, zapobiega jego pęknięciu oraz chroni główkę dziecka (szczególnie wcześniaka). Liczne publikacje naukowe potwierdzają jedynie, że nacięcie krocza jest łatwiejsze do zaopatrzenia chirurgicznego niż jego rozerwanie. Potwierdzono również, że narządy rodne szybciej wracają do fizjologicznego funkcjonowania po kontrolowanym nacięciu, aniżeli po pęknięciu.

Wiadomo jednak na pewno, że również nacięcie krocza przyczynia się do cierpień wielu kobiet. Co ty sama możesz, więc zrobić by ustrzec się tego zabiegu, który jest dość często niepotrzebny? Przede wszystkim – najlepszym sposobem na zapobieganie pęknięciom jest poród w pozycji wertykalnej.

plecy kobiety w staniku

Co ciężarna może zrobić przed porodem we własnym zakresie, aby uniknąć zbędnego nacięcia?

Bardzo popularną i szeroko stosowaną metodą ochrony przedporodowej krocza są ćwiczenia Kegla. Polegają one na tym, że ciężarną uczy się napinać mięśnie w okolicy cewki moczowej i wokół pochwy. W dużym uproszczeniu mówiąc – ćwiczy się umiejętność zatrzymania strumienia moczu w trakcie jego oddawania. Dzięki tym ćwiczeniom ciężarna nie tylko zapobiega nacięciu krocza, ale jednocześnie poprawia elastyczność mięśni pochwy. Jest to bardzo pomocne po porodzie. Otóż wyćwiczone, elastyczne i sprawne mięśnie pochwy umożliwiają odtworzenie anatomicznego układu po porodzie. Dzięki tym ćwiczeniom kobiety mogą uniknąć poszerzenia światła pochwy i zniwelować dyskomfort w pożyciu seksualnym.

Zatrzymując strumień moczu w trakcie mikcji ciężarna jest w stanie stwierdzić, które partie mięśni za to odpowiadają. Są to mięśnie dna miednicy. Nie jest potrzebne oddawanie moczu, aby mięśnie te naprzemiennie napinać i relaksować – ćwiczenia „na sucho” są równie skuteczne. Odpowiednie wyćwiczenie tych mięśni, jak również ich uelastycznienie zapobiega nacinaniu krocza podczas porodu. Skuteczne ćwiczenia polegają na zaciskaniu tych partii mięśni i utrzymywaniu skurczu przez kilka sekund. Następnie relaksuje się je i napina ponownie. Ćwiczenia należy powtarzać kilka razy dziennie. Powinny one trwać około 10-15 minut. Ćwiczenia te są skuteczne szczególnie w porze porannej, zanim ciężarna wstanie z łóżka.

Inne metody zapobiegające nacięciu krocza:

Bardzo skuteczną metodą prewencji jest masaż okolic krocza. Należy stosować różnego rodzaju kremy i balsamy, najlepiej zawierające w swoim składzie witaminę E. Masaż powinien być wykonywany przez ciężarną w ostatnim trymestrze ciąży, najlepiej dwa, trzy razy dziennie po około 5-10 minut.

Skuteczne są również ćwiczenia relaksująco-rozciągające. Liczne zajęcia aerobiku proponują fakultatywnie zajęcia dla kobiet ciężarnych. Maja one nierzadko w swym repertuarze również ćwiczenia rozciągające. Odpowiednie przygotowanie skóry, tkanki podskórnej i więzadeł okolicy krocza do porodu może skutecznie zapobiegać jego nacięciu. Bardzo pomocne jeśli chodzi o ćwiczenia może okazać się regularne uczęszczanie w trzecim trymestrze na basen. Szczególnie polecaną pozycją jest styl klasyczny, czyli żabka. Szkoła rodzenia również jest pewnego rodzaju forma prewencji przed zabiegiem nacięcia krocza. Kontakt w trakcie zajęć z położną umożliwia uzyskanie niezbędnych informacji co do sposobu parcia w drugiej fazie porodu, który ogranicza ryzyko nacięcia krocza.

Ważnym krokiem, który powinna podjąć przyszła mama w celu uniknięcia nacięcia krocza, jest kontakt z lekarzem i położną. Rodząca powinna ich poinformować, że wolałaby uniknąć tego zabiegu. Lekarze i położne są na ogół dobrze zorientowani w temacie. Poinstruują oni zatem, co należy robić, aby uniknąć cięcia, poinformują również o sytuacjach, w których jest ono nieuniknione. Kontakt z lekarzem i położną umożliwia na ogół uniknięcie niepotrzebnego zabiegu. Należy jednak pamiętać o tym, że nawet najbardziej pracochłonne przygotowanie mięśni, więzadeł i skóry okolicy krocza nie zawsze zapobiega jego nacięciu. W trakcie porodu może się okazać, że zabieg nacięcie jest najlepszym rozwiązaniem zarówno dla Ciebie jak i Twojego dziecka.

Autor: lek. med. Witold Kłosiński