Dziecko urodzone w worku owodniowym? Co to oznacza? Dlaczego tak się dzieje? I przede wszystkim – czy jest się czego bać?
Gdy mówi się o kimś, że jest w czepku urodzony, podkreśla się jego szczęście. Choć trudno w to uwierzyć, niektórzy naprawdę rodzą się w czepku. A konkretniej: w worku owodniowym. Co to oznacza? Dlaczego tak się dzieje? I przede wszystkim – czy jest się czego bać?
Dziecko w worku owodniowym
Narodziny dziecka w worku owodniowym to 1 na 80 tys. przypadków urodzeń. Nic dziwnego, że dla rodziców i całego personelu szpitalnego taki poród to nie lada wydarzenie. Worek owodniowy pęka zwykle samoistnie podczas porodu – oznaką tego jest tzw. odejście wód płodowych (płyn z worka „wylewa się” i znajduje ujście poza układem rodnym kobiety), a w przypadku przedłużającej się I fazy porodu, bywa przebijany.
Przebicie pęcherza płodowego pobudza produkcję prostoglandyn -hormonów stymulujących rozwieranie się szyjki macicy, co znacząco przyspiesza akcję porodową.
Czym jest worek owodniowy?
Worek owodniowy to nic innego jak gruba, szczelnie zamknięta warstwa błony płodowej wypełniona płynem, tworząca się w łonie kobiety i pokrywająca płód przez całą ciążę. Jego funkcje są niezwykle istotne: chroni on dziecko przed bodźcami z zewnątrz organizmu matki, amortyzuje je przed urazami, zabezpiecza przed skokami temperatury, wysuszaniem się tkanek i przedostawaniem się do środowiska płodu drobnoustrojów bytujących w pochwie kobiety.
Umożliwia też dziecku swobodne oddychanie i poruszanie się, stwarzając bezpieczną, zamkniętą przestrzeń do rozwoju przez całe 9 miesięcy. Wypełniony płynem owodniowym, pełni niezwykle ważne funkcje:
- chroni płód przed urazami i bodźcami zewnętrznymi,
- amortyzuje wstrząsy i zmiany temperatury,
- zabezpiecza tkanki dziecka przed wysychaniem,
- zapobiega przedostawaniu się drobnoustrojów,
- umożliwia maluszkowi swobodne poruszanie się i oddychanie w środowisku płodowym.
W większości przypadków worek owodniowy pęka samoistnie podczas porodu, czego oznaką jest odejście wód płodowych. Jeśli tak się nie dzieje, personel medyczny może celowo przebić błonę płodową, aby pobudzić akcję porodową i wspomóc rozwieranie szyjki macicy.
Jak wygląda poród dziecka w worku owodniowym?
Zdarza się jednak, że worek z płynem owodniowym nie pęka. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, ale pewne jest, że z punktu widzenia medycyny nie stanowi to żadnego zagrożenia dla noworodka i jego mamy. Położna bądź lekarz przyjmuje poród w zwykły sposób, a błona płodowa jest po chwili z dziecka sprawnie ściągana. Dopiero wtedy szczęśliwi rodzice mogą usłyszeć pierwszy oddech swojego maleństwa.
Natychmiast przecinana jest też pępowina, która do tego momentu była połączona z łożyskiem i dostarczała dziecku tlen (dlatego nie ma możliwości, by rodzące się w owodniowym „czepku” dziecko było niedotlenione). Tak rzadki poród jest z pewnością wyjątkowym wydarzeniem dla całej rodziny.
Choć może wydawać się to nietypowe, medycznie nie stanowi to żadnego zagrożenia ani dla mamy, ani dla dziecka.
Poród w worku owodniowym – przyczyny
Dokładne przyczyny narodzin w worku owodniowym nie są znane. Może mieć to związek z wyjątkową elastycznością i wytrzymałością błon płodowych u niektórych kobiet lub po prostu z przypadkowym brakiem naturalnego pęknięcia worka w trakcie porodu. Jedno jest jednak pewne – nie wiąże się to z żadnym ryzykiem medycznym i nie wymaga interwencji poza standardowym przecięciem błony owodniowej.
Dawniej wierzono, że dzieci urodzone w ten sposób czeka niezwykle szczęśliwe życie. Stąd wzięło się znaczenie zwrotu – „w czepku urodzone”. W niektórych kulturach traktowano taki poród jako dobry omen, a błonę owodniową przechowywano na pamiątkę lub jako talizman.
Choć współczesna medycyna nie przypisuje temu zjawisku żadnych nadprzyrodzonych właściwości, jedno jest pewne – to wydarzenie jest niezwykle rzadkie i wyjątkowe, a dla rodziców stanowi niezapomniane wspomnienie.
Dowiesz się więcej:
